Archiwum

Porządki na Wyspie – wypełnij ankietę do 23 listopada 2018r.

Jak co roku Straż Miejska w Gdańsku zaprasza do udziału w ankiecie. Celem jest zweryfikowanie opinii gdańszczan o problemach porządkowych w ich dzielnicach. Wyniki konsultacji zostaną uwzględnione przy planowaniu zadań Straży Miejskiej na przyszły rok. Wskazanymi przez mieszkańców zagadnieniami funkcjonariusze SM chcieliby zająć się w pierwszej kolejności.

Mimo, że strażnicy doskonale znają dzielnice miasta oraz ich bolączki, bardzo chętnie słuchają, co w tej kwestii mają do powiedzenia gdańszczanie. Każdego dnia funkcjonariusze rozmawiają o problemach porządkowych z mieszkańcami, radami dzielnic, zarządcami nieruchomości i administratorami obiektów. Mimo to, pod koniec każdego roku na stronie internetowej Straży Miejskiej publikowana jest ankieta, której wyniki są wykorzystywane przy określaniu priorytetowych zadań referatów dzielnicowych na najbliższe miesiące.

W ankiecie można wciąż udział wchodząc na stronę SM w Gdańsku:

http://strazmiejska.gda.pl/blog/2018/11/06/porzadek-w-dzielnicach-ankieta/

Na opinie mieszkańców strażnicy miejscy czekają do 23 listopada 2018 roku.


Wydrukuj, zapisz, podziel się z innymi:

13 Responses to “Porządki na Wyspie – wypełnij ankietę do 23 listopada 2018r.”

  • No to z górki:

    Ostatnio ktoś bardzo pracowicie usuwa moje posty z tej strony. Jeżeli jednak razem z moimi postami znikają te z bezeceństwami to nie mam nic przeciw.

  • Tolin:

    Tak wczoraj mnie podkusiło, aby skręcić w nową ul. 100 lecia ZHP i się zastanawiam, po co te dziesiątki latarń się tam świeci? Przecież tam prawie nikt nie jeździ i nikt nie chodzi. Istnieje w ekologii taki termin jak zaśmiecanie światłem. Jeżeli nie argument ekonomiczny to może ekologiczny może do kogoś trafi. Ten prąd to znikąd się nie bierze i władze za niego nie płacą, tylko my podatnicy!

    • mistrz:

      Od kilku lat przy projektowaniu oświetlenia Miasto wymaga, aby oprawy oświetleniowe posiadały możliwość redukcji mocy. Nowo wybudowane oświetlenia są podłączane do systemu zdalnego monitorowania i zarządzana, akurat w Gdańsku CPAnet. Możliwość jest, aby takie oświetlenie przyciemniać w porze nocnej, tylko pewnie GZDiZ z tego nie korzysta.

      • Informacja o kwestionowaniu zasadności świecenia lamp ulicznych – uznanych przez @Tolina jako „zbędnych” światłach na „Nowej Turystycznej” w nocy – dotarła już do firmy która buduje ścieżkę rowerowa. To ta sama firma która pobudowała „Nowa Turystyczną”.

        „Ważny” gość z tej firmy zagadnięty u fryzjera w Sobieszewie w tym tygodniu o ścieżkę rowerową odpowiedział, że od strony Pohoreckiego do ul. Kwiatowej ścieżka oddana bedzie do końca tego roku a kolejny odcinek tak jak w planie do czerwca 2019.

        Przy okazji zapytał się klientów u fryzjera czy faktycznie uważają, że lampy na Nowej Turystycznej są zbędne – stwierdzają, że on może je wyłączyć ;)

        PS: czy wierzycie, że zostanie nadana – urzędowa – nazwa tzw Nowej Turystycznej na prywatnych gruntach ?

  • @Tolin – ja tam chodzę ;)

    PS: a ta ulica to już ma nazwę 100… ?

  • Tolin:

    Widziałem Cię Rychu, dlatego napisałem prawie ;) ale byłeś i tak z latarką :D
    A tak poważnie, to myślę, że po wykonaniu ścieżki wzdłuż Turystycznej warto by się zastanowić czy i tam oświetlenie będzie potrzebne. Nie wiem po co taka mania świecenia wszędzie. Tak na szybko szacując, koszt oświetlenia tej nowej ulicy to pewnie ok. 10000 zł rocznie. Wystarczyłoby kilka lamp na skrzyżowaniach i na przejściach dla pieszych. Ach zapomniałem, że nie po to wywalano tyle kasy, aby się teraz nie świeciło w polu. A te zjazdy jakie cudo! Mieszkańcy Wiosłowej albo Tęczowej mogą tylko pomarzyć. Nic tylko teraz budować!

  • Wyspiarz:

    Oświetlenie będzie potrzebne i to bardzo. Trzeba w koncu oswietlic całą drogę, bo jest tam po prostu niebezpiecznie. Ciemno nic nie widac w niektorych miejscach jest las po jednej i po drugiej stronie. Po to jest jest robiona droga rowerowa i ścieżka aby bylo tez oświetlenie. Wystarczy w okresie wakacyjnym zobaczyc jak czesto poznym wieczorem po ulicy maszsrują turyści

    • Tolin:

      No tak, teraz maszerują po ulicy, ale jak będzie ścieżka, to będą maszerowali po chodniku. Każdy samochód ma światła i rower raczej też. Nie wiem co ma być niebezpiecznego dla rowerzysty czy pieszego, jak będzie chodnik. Chyba tylko pijany albo rozpędzony kierowca, który wypada z drogi, ale na to nie pomoże ani chodnik ani oświetlenie.

  • Wyspiarz:

    Napewno super będzie się szło pieszemu po ciemku kiedy z jednej strony i drugiej las i nic tu nie pomoże chodnik. jeżdze tamtędy cały rok o różnych porach i proszę mi wierzyć bardzo duża ilość kierowców nie dostosowuje się do wymaganej prędkości co jest niebezpieczne i dlatego lepiej dla pieszych i rowerzystów zeby to oswietlenie było. A poza tym kurcze jak już w końcu coś robią na tej naszej Wyspie to niech jest to zrobionebporządnie tyle lat czekalismy na ścieżkę rowerową na tym odcinku czy choćby jakieś pobocze. jak już ścieżka bedziengotowa to ruch pieszych, rowerzystów, osób uprawiajacych nordic walkich zwiekszy się z pewnością bardzo i naprawde fajnie i bezpiecznie będzie iść oswietloną drogą

    • Tolin:

      Tu nie chodzi o to, aby łazić po ciemku tylko, aby nie świecić jak pies z kulawą nogą nie chodzi, albo chodzą wyłącznie pojedyncze osoby. Nowo instalowane lampy to lampy LED o mocy ok. 100 W. Ich rozruch nie wymaga długiego rozgrzewania się i zwiększonego poboru prądu. Czujnik ruchu na lampę kosztuje kilkadziesiąt zł. Zwróci się po pół roku. Takie rozwiązania stosuje się w wielu miejscach, ale na Wyspie, gdzie jest jedna z najmniejszych gęstości zaludnienia jest wypas na bogato.
      Co do nadmiernej prędkości samochodów, to oświetlenie niczego tu nie zmieni – może tylko na gorsze. Niestety tak jeżdżą nasi sąsiedzi, którzy znacznie częściej „zapominają”, że znajdują się na obszarze zabudowanym niż przyjezdni. Niestety to spotyka się z masową społeczną akceptacją. Sam mam na pieńku z kilkoma sąsiadami, jak wyraziłem głośno co myślę o takim samolubnym, egoistycznym i lekceważącym podejściu do innych uczestników ruchu. Niestety nie chce zaniżać poziomu tutaj, ale na takie wożenie się po Wyspie mam tylko same niecenzuralne określenia.
      Na koniec zgodzę się, że jak coś robią to niech robią z głową. Oświetlanie pastwiska, przez pół doby jest kompletnie bez sensu. Wie o tym zdecydowana większość z nas i dlatego przy domu posiada czujki ruchu. Dziwnie jednak zapomina o tej zasadzie, jak chodzi o publiczne pieniądze. To też są NASZE pieniądze!!!

      • @Tolin – jeszcze zapomniałeś napisać o baaaardzo drogich certyfikatach CO2 – co np obecnie skutkuje podwyżką opłat za „prąd” ;)

        • Tolin:

          Denerwuje mnie taka deklaratywna ekologia. Mamy status Wyspy E_K_O_L_O_G_I_C_Z_N_E_J, ale:
          1) stwarzamy warunki do zabudowy terenów rolniczych,
          2) forsujemy budowę większej liczby parkingów, zamiast postawić na transport zbiorowy,
          3) świecimy na potęgę, nie wiadomo komu,
          4) kopcimy w domach byle czym,
          5) a w lesie rąbiemy na potęgę nawet 120-140 letnie sosny.
          Szanowni Państwo, radni i nieradni, zastanówcie się, czy wszystko co się opłaca to warto, a co warto czy się musi opłacać. Wielu z Was już ma półmetek za sobą i trzeba się czasem zastanowić co po nas (po was) zostanie.