Archiwum

Zapraszamy na konsultacje społeczne dotyczące zmian statutów dzielnic

W dniach 25 stycznia – 15 lutego zaplanowano konsultacje społeczne w sprawie zmian w zasadach funkcjonowania Rad Dzielnic w Gdańsku. Zmiany w statutach dzielnic dotyczą m.in. kompetencji i współpracy z radnymi miejskimi czy urzędem, sfery budżetowej i planowania finansów oraz całkowite zniesienie progu frekwencji, od której zależy ważność wyborów.

Wypełniony formularz dostępny poniżej należy złożyć w terminie od 25 stycznia do 15 lutego 2021 r:

  • osobiście w siedzibie Urzędu Miejskiego w Gdańsku przy ul. Nowe Ogrody 8/12
  • drogą elektroniczną na adres e-mail: konsultacje@gdansk.gda.pl

Formularz można także będzie przesłać na adres Urzędu Miejskiego w Gdańsku, o terminowym dostarczeniu przesyłki decyduje data nadania do dnia 15 lutego 2021 r.

Formularz-uwag_konsultacje-w-sprawie-zmian-statutow-dzielnic

 

W ramach konsultacji zostało zaplanowane spotkanie otwarte o charakterze wysłuchania publicznego. Jego termin to 9 lutego, godz. 17.00.

Spotkanie transmitowane będzie na www.gdansk.pl.

W jego trakcie przewiduje się zaprezentowanie opinii przez wybranych mówców. Zgłoszenia na wysłuchanie będą przyjmowane w okresie 25 stycznia – 1 lutego.

Osoby chcące wystąpić w roli mówców mogą zgłosić się w okresie od 25 stycznia do 1 lutego w jeden z następujących sposobów:

a) mailowo – wysyłając zgłoszenie na adres konsultacje@gdansk.gda.pl wraz z podaniem danych: imię i nazwisko, kontakt telefoniczny;

b) telefonicznie – dzwoniąc pod numer 58 323 65 46 wraz z podaniem danych: imię i nazwisko, kontakt telefoniczny

Więcej informacji na: https://www.gdansk.pl/wiadomosci/konsultacje-spoleczne-w-sprawie-zmian-statutow-dzielnic,a,188002

Wydrukuj, zapisz, podziel się z innymi:

16 Responses to “Zapraszamy na konsultacje społeczne dotyczące zmian statutów dzielnic”

  • Warto „wbić się” na tę wideokonferencję – może być tam ciekawie…

    PS: droga rowerowa na odcinku dawnej stoczni w Przegalinie jednak pobiegnie po lewej stronie Świbnieńskiej – jadac od strony Świbna do śluzy w Przegalinie. W fazie projektowania widziałem kreske po prawej stronie. Ale to moim zdaniem lepiej, ponieważ nie trzeba będzie przekraczać Świbnieńskiej jadąc ze Świbna do śluzy – cały czas po lewej stronie…

    … stuletnie drzewa na tym odcinku już powalone i pocięte – warto ostatnim wzrokiem na nie popatrzeć ;)

  • Znajomy Sąsiad:

    Witam sąsiadów,
    Podpisuję się pod zachętą Jacentego z największym poparciem.Labzekiny, ozdoby szwajcarskie,czy Świdermajer zdobią stare domy na wyspie. Mogą też nowe i odremontowane.Sam zacząłem i niedługo będzie widać owoc mojego wysiłku.
    Pozdrawiam

    • Jacenty:

      A to pięknie! Myślałem, że tylko mnie to kręci. Dziękuję za przypomnienie nazw. Laubzekiny to faktycznie moda, która w XIX w. przywędrowała na Żuławy ze Szwajcarii. Jak ktoś nie ma samozaparcia, to można to zlecić innym. Nawet przez moment zastanawiałem się, czy nie wysłać zapytań ofertowych do jednego mistrza reklamującego się w Internecie. Jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się na rodzinne działanie. Dodam tylko, że z moich obserwacji wynika, że domy są zdobione baaaardzo różnie. Nie ma jednego obowiązującego schematu, ale zdążają się powtarzające się motywy. To nadaje indywidualny charakter wszystkim zdobieniom. Można zaczerpnąć zatem po fragmencie z każdej chałupy i dodać coś od siebie. Patrząc na koszt budowy domu to niewielki wydatek, raczej jednorazowy – nie licząc odmalowania raz na 10 lat.
      Ja zacząłem od lilijek, jak mi się zdawało, przy deskowaniu szczytu domu, co zaczerpnąłem od okolicznej chałupy. Potem Pan Waldemar Nocny oświecił mnie, że to nie lilijki tylko jaskółki :)

      • admin.:

        Wprawdzie „jaskółka” nie czyni wiosny może jednak coś z tego przeniknie do praktyki i znajdą się naśladowcy. Uważam, że warto, bo to i piękne i świadczy o szacunku do dziedzictwa kulturowego miejsca zamieszkania.
        Dziękuję za podjęty temat. Osobiście jestem za.

      • Oj, chyba Waldek pomylił nazwy – jeśli chodzi o olistwowanie ścian szczytowych :0 ;)

  • Jacenty:

    Na tojmiasto.pl ukazał się artykuł gdzie można wyczytać o stronie nadleśnictwa Gdańsk, gdzie publikowana jest mapa z prowadzoną wycinką. Może warto zamieścić na stronie radawyspy.pl link do tej mapy. Można z niej np. wyczytać, że do 31.01.2021 r. są prowadzone „prace gospodarcze” pomiędzy Sobieszewem a Górkami Wschodnimi. Zaznaczone są konkretne obszary leśne. Rzekomo takie informacje są zamieszczane z wyprzedzeniem. Część prac jest prowadzona w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu jeziora Karaś. Może miejscowi zainteresowaliby się, co się tam dzieje.
    Co ciekawe w artykule jest napisane, że las ma wzrastać poprzez samozasiew. I to ruch w dobrym kierunku, ale tych ruchów jest zdecydowanie za mało. Jednak w niektórych miejscach na wyspie ewidentnie widać rzędy kilkuletnich młodych świerków, posadzonych pod sosnami. Co tu robią świerki i same chyba się nie posadziły tak pod linijkę? Może to nowa wytyczna z tym samosiewem?

  • A ja z innej beczki. Proponuję udać się do Wydzialu ksiąg wieczystych w Sądzie na Żabim Kruku 16 lub przynajmniej do Referatu Zasobów Geodezyjnych na Lastadii 2.
    W obu wypadkach trzeba się umówić.

    Można znaleźć tam rewelacje płynące z radosnej twórczości budowy elektronicznej ewidencji gruntów pod przyszłe mapy katastralne.

    W 2018 były takie prace prowadzone przez firmę wynajętą przez magistrat. Stworzono wtedy nowe arkusze rejestru gruntów za każdą działkę zabudowaną i niezabudowaną. Wcześniej – chyba w 2016 też takie prace były wykonywane ale przez inną firmę. Firma ta nie wywiązała się z umów i wszystko poszło do kosza.

    Na podstawie tych nowych Arkuszy z 2018 Referat ewidencji gruntów na Lastadii 2 wysłał do ksiąg wieczystych w kwietniu 2020r. te wypociny. Każdy budynek na działce dostał swój trzycyfrowy nr oraz przypisaną do niego powierzchnię po obrysie i ilość kondygnacji.

    Ja jestem w trakcie prostowania od kilku dni tych wypocin ponieważ pojawił się u mnie kolejny budynek – nie związany z moim gruntem. Ma numer, dużą powierzchnię, dwie kondygnacje iiiii… bardzo ładnie prezentuje się w tych papierach.

    Istotna info jest taka, że Wydział Geodezji o takich zmianach nie informuje właścicieli nieruchomości zakładając, że każdy tą radosną twórczość zweryfikował w okresie gdy firma złożyła te papiery w Geodezji. Był na to wyznaczony urzędniczy czas ;)

    Ja nie należę do tych nielicznych którzy wyłapali bzdury – wyłapałem to podczas wizyty w KW na okoliczność innego tematu.

    • admin.:

      Tak prywatnie – dzięki za info. Trzeba przy okazji sprawdzić, bo może i mnie coś przybyło (poza latami) lub ubyło (poza włosami).

    • Tolin:

      Rychu,
      a na geoportalu (mapy.geoportal.gov.pl)tych Twoich rewelacji nie widać? Trzeba aż na Żabi Kruk się fatygować?

      • … niestety ale „Polska to jest taka dziwna kraj” – cytuję za klasykiem, w którym mimo XXIw urzędnik psuje to co było dobre przez 60 lat a potem Ty musisz udowodnić że on popełnił błąd bo sam się do tego nie przyzna. Prostowanie w moim przypadku sprowadza się nie tylko do pisania gniotów poprzez ePUAP ale konieczny jest wgląd w dokumenty – np odręczne szkice sprzed 60-ciu lat ;)

        Korzystam i z GIS i z geoportalu – w tym np z geoportal.pgi.gov.pl/atlasy_gi/atlasy – goraco polecam bo są tu zwymiarowane pokłady wodonośne na Wyspie – i z wszystkich możliwych e-platform klienckich – także tych w smartfonie ale nie kikasz przecież codziennie w te platformy – tylko wtedy gdy zaistnieje taka potrzeba.

        Taka potrzeba zaistniała gdy odkryłem w Księdze wieczystej przy zupełnie innej sprawie Wypis z rejestru gruntów sporzadzony z błędami – które były tworzone hurtowo w 2018 w całym Gdańsku i podczas grzebania w bazach danych przesunęły im się budynki ;)

        Jak napisałem, te dokumenty tworzone były hurtowo i pewnie niejedna osoba tkwi w błogiej nieświadomości – nie wiedząc że w jakiejś tam teczce czyha pułapka ;)

        … stąd mój post do sąsiadów …

        • Tolin:

          Rychu,
          mnie chodzi o to, czy jak wchodzę na geoportal i widzę, że liczba domów się zgadza wymiary działki też i inne tam widoczne sprawy to znaczy, że zapewne jest ok, czy to nie ma nic wspólnego z zamieszaniem o którym piszesz, bo geoportal sobie, a zamęt w papierach sobie. Wprawdzie przy logowaniu do geoportalu jest informacja, że prezentowane dane mają charakter poglądowy, ale jak sobie tam czasem zaglądam, to widzę swoje zmiany i sąsiadów, które stopniowo się pojawiają.
          Stąd pytanie. Bo jak faktycznie bałagan, o którym piszesz został odwzorowany na geoportalu, a tak chyba co do zasady powinno być, to może wystarczy, że każdy sobie wejdzie, poklika i zobaczy czy mu się morgi i stodoły na podwórku zgadzają.

  • Znajomy Sąsiad:

    Droga Rado ,
    Prosżę o interwencję tylko nie bardzo wiem gdzie,ale myślę że w „Wody Polskie”.
    Nasz bóbr wykopał dwie dziury w wale przeciwpowodziowym biegnącym wzdłuż ujscia kanału Młynowka od ulicy Przegalińskiej do Martwej Wisły.Dla orientacji podam że na wysokości rozłożystej brzozy prawie w połowie długości wału.Trzeba by wał załatać a bobra najlepiej chwycić i przesiedlić.Dopóki urzędował od strony nieczynnego boiska było bezpiecznie.Ale teraz każda wiatrowa cofka może zagrażać posesjom przy ulicy Jachtowej i wszystkim niżej położonym domom między w/w wałem a ulica Turystyczną.Sprawdzałem i jedna z dziur ma już głębokość około 1m.Bóbr to zwierze bardzo pracowite i szybko może przekopać sie przez wał.
    Jak zawsze pozdrawiam Sasiadów.

    • Jacenty:

      Ciekaw jestem wyniku. Zawsze brakuje mi tego właściwego balansu, między ochroną przyrody, a bezpieczeństwem. Mamy kilka bobrzych rodzin na Wyspie i kompletnie mi nie przeszkadza jak robią porządki w lesie zamiast leśników. Tu jednak może okazać się, że będzie problem z bobrem, tak jak z dzikami w mieście. Nie sądzę, że złapanie osobnika cokolwiek zmieni. Zajęcie dogodnych terenów przez silniejsze osobniki, powoduje presję migracyjną na pozostałe. W jego miejsce pojawi się następny. Myślę, że to jest miejsce gdzie byłaby wskazana regularna interwencja myśliwego, ale już wyobrażam sobie rwetes. Z jednej strony widzę paśniki w lesie, a potem grodzenia siatką leśną kilometrami, aby zwierzęta nie niszczyły „upraw” leśnych. Nie jestem zwolennikiem polowania z naganką, dokarmiania zwierząt, sadzenia lasów, grodzenia wydm i innych działań, które zaburzają naturalny rytm tam gdzie może on się spokojnie toczyć. Ale selektywne polowania, tam gdzie ewidentnie następuje konflikt zwierzyny i człowieka jak najbardziej wskazany. Wydaje mi się, że wszystkie grupy myśliwi, leśnicy, rybacy, pracownicy Urzędu Morskiego, turyści i hotelarze mają swoje miejsce. Ważne jednak, przewartościować te role. Jak każdy lekko ustąpi to będziemy mieli coś na kształt zrównoważonego rozwoju.

      • Bobra – bobra europejskiego Castor fiber można było likwidować fizycznie/odstrzał i był na to czas od 25. listopada 2019 do 25. listopada 2019 – RDOŚ Gdańsk wydała w tej sprawie Zarządzenia (pisałem o tym kiedyś) jako memorandum na zabijanie bobra które normowało zasady odstrzału jak również umyślne płoszenie lub niepokojenie tych miłych stworzeń.

        Czynności odstrzału powinny być ukierunkowane na likwidację całych stanowisk borowych a nie pojedynczych sztuk.

        ZARZĄDZENIE
        REGIONALNEGO DYREKTORA OCHRONY ŚRODOWISKA W GDAŃSKU
        z dnia 25 listopada 2016 r.
        w sprawie zezwolenia na czynności podlegające zakazom
        w stosunku do bobra europejskiego Castor fiber

        bip.gdansk.rdos.gov.pl

        PS: powiało wczoraj na Wyspie 73 km/h ;)

        • Sorry za błąd – memorandum obowiazywało przez 3 lata od 25. listopada 2016 do 25. listopada 2019 a nie od 2019 roku ;)